Jak Żydzi Żydów pomagali mordować

Czasy drugiej wojny światowej w dramatyczny sposób doświadczyły całe pokolenia ówczesnej Europy. Szczególnie jednak ucierpiały narody polski, rosyjski, niemiecki i żydowski, które straciły odpowiednio około 5,6 mln; 24 mln; 6,6-8 mln i 6 mln swoich obywateli. Czytaj dalej

Wspaniały wyczyn Lewandowskiego

Lewy1

W dzisiejszych czasach istnieje wiele sposobów, aby rozsławić swoje imię i stać się „światowcem”. Wystarczy wypić piwo przed kamerą tudzież oblać się zimną wodą lub lodem oraz namówić do równie ambitnego wyczynu innych i już mamy swoje pięć minut sławy. Czasem wystarczy jakaś gafa, by zostać „bohaterem” z przypadku. Czytaj dalej

Wesołych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego

I znów się zgapiłem. Jest sobota, druga w nocy a ja nie napisałem jeszcze dla Was życzeń. Spróbuje to teraz „nadrobić”.
Wszystkiego najlepszego, moi drodzy, z okazji tego radosnego święta. Przede wszystkim dużo miłości, aby otaczała Was ona z każdej strony, każdego dnia, nie tylko tego świątecznego. Samych łask Bożych, aby dobry Bóg prowadził Was swoimi bezpiecznymi ścieżkami do marzeń Waszych dusz. Szczęścia i wszelkiego spełnienia. No i miło spędzonego czasu z najbliższymi :-D . Czytaj dalej

Ostrożnie, to tylko nauka

ameryk

Jak tu nie wierzyć w naukę? Amerykańscy naukowcy wiodą prymat praktycznie we wszystkich badaniach a efekty ich prac cytowane są na całym świecie, włączając w to renomowane polskie puby. W zaciętych dyskursach, nad szumiącym w kuflu złotym napojem, prężą się po granice wytrzymałości połączenia nerwowe Kowalskiego oraz Nowaka. Czytaj dalej

Parę słów

Kolejny poniedziałek za nami. Tydzień temu miałem coś tutaj napisać i tak odkładam. Nawet redakcja blog.pl zdecydowała się wysłać do mnie maila :). Brakuje im moich wpisów :). A ja po prostu zalatany jestem. W najbliższej przyszłości wcale nie zanosi się że będzie lepiej. Bynajmniej mnie to nie martwi, choć bloga nie zamierzam zaniedbywać. Czytaj dalej

Tolerancja wali w pampersa

Ostatnio kiedy słyszę słowo „tolerancja” w mediach to mną rzuca. Jakby powiedział ksiądz Natanek „miota nim jak szatan”. A przecież Harrego Pottera nie czytałem, wróżki unikam jak ognia, a demon zwany Taekwondo już od dawna nie ma do mnie dostępu. Czytaj dalej